Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry

chorwacja samochod ikona wpisu

Jak dojechać na Chorwację samochodem ?
To pytanie zadaje sobie każdy kto planuje wyjazd do tego pięknego kraju.

Dostać się do Chorwacji można na kilka sposobów.
Można jechać przez Czechy, Austrię oraz Słowenię lub np. przez Słowację oraz Węgry.

Przed wyjazdem sami mieliśmy dylemat i ostatecznie wybraliśmy tańszą opcję czyli przez Słowację i Węgry.
Nasza trasa rozpoczęła się w Krakowie skąd udaliśmy się do przejścia granicznego ze Słowacją w Chyżnem. Przed granicą lub tuż za nią należy zakupić winietę ( np. na stacji benzynowej ) którą przyklejamy na szybę naszego pojazdu.

 

Przejazd przez Słowację

Z Chyżnego udajemy się w stronę przejścia granicznego z Węgrami w Sahy przejeżdżając po kolei takie miejscowości jak : Dolny Kubin-> Ruzomberok-> Banska Bystrica->Zwolen

Ceny winiet na Słowacji w roku 2012 dla samochodów osobowych:
10 € : winiety 10-dniowe
14 € : winiety 1-miesięczne
50 € : winiety roczne

Oczywiście można się obejść bez winiety omijając autostrady oraz drogi 1 klasy jednak wydaje mi się, że nie ma sensu tracić czasu na jazdę polnymi drogami icon smile Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry zwłaszcza, że 14 euro za 1-miesięczną winietę to nie jest spory wydatek.
Generalnie jadąc przez Słowację trzeba zwracać szczególną uwagę na ograniczenia prędkości. Słowaccy strażnicy Teksasu icon smile Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry lubią polować na Polaków, często dosłownie chowając się w krzakach icon smile Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry
Sam w to nie wierzyłem dopóki na własne oczy nie zauważyliśmy wjeżdzającego radiowozu w jakieś zarośla…
Dodać należy również, że w przypadku zatrzymania, często bardzo restrykcyjne sprawdzane jest wyposażenie samochodu. Wymagane są między innymi zapasowe żarówki oraz bezpieczniki.


Wyświetl większą mapę

Drogi na Słowacji są w kiepskim stanie i dodatkowo w górskiej części jest sporo podjazdów, zjazdów, serpentyn na których często można spotkać tiry które nie jest łatwo wyprzedzić.
Jest to najgorszy i najmniej komfortowy odcinek podczas całej podróży na Chorwację.

Trasa liczy 210 km i można ją przejechać w ok. 3h ( w zależności od natężenia ruchu oraz tego czy stosujemy się do ograniczeń prędkości icon smile Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry )

 

 

Przejazd przez Węgry.

Po przekroczeniu granicy Słowacko-Węgierskiej w Sahy udajemy się w kierunku Budapesztu.
W drodze do węgierskiej stolicy na stacji benzynowej kupujemy winietę.

Ceny winiet na Węgrzech w roku 2012 dla samochodów osobowych:
2975 HUF ( ok. 42 zł ) : winiety tygodniowe ( ważne 10 dni )
4780 HUF ( ok. 67 zł ) : winiety 1-miesięczne
42980 HUF ( ok. 604 zł ) : winiety roczne

Przed Budapesztem możemy zdecydować czy jedziemy przez miasto czy jego obwodnicą. My zdecydowaliśmy się jechać obwodnicą jednak przez dziwne oznakowanie dróg pogubiliśmy się trochę i zmuszeni zostaliśmy do wjechania w miasto. Nie mieliśmy mapy Węgier w naszej nawigacji dlatego korzystaliśmy z wcześniej przygotowanych przeze mnie map wydrukowanych na kartkach.
Ogólnie straciliśmy prawie godzinę na wydostanie się z miasta i wjechaniu na właściwą drogę.

W tym roku spróbujemy jechać od początku przez miasto i jeśli nie będzie ruchu to droga powinna być szybsza niż w przypadku jazdy obwodnicą.

Generalnie chodzi o to aby dostać się na autostradę M7 która już do końca poprowadzi nas do granicy z Chorwacją w Letenye.
Drogi na Węgrzech są w dużo lepszym stanie niż na Słowacji ( no może poza Budapesztem ) więc jedzie się bardzo przyjemnie.


Wyświetl większą mapę

Trasa liczy 320 km i można ją przejechać w ok. 3,5h ( w zależności od natężenia ruchu oraz tego czy stosujemy się do ograniczeń prędkości icon smile Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry )

 

 

Podróżowanie po Chorwacji.

 

Chorwacja ograniczenia predkosci Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry

 

W Chorwacji opłaty za przejazd autostradami oraz drogami ekspresowymi pobiera się tylko na bramkach.

Chorwacja bramki2 Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry
Wysokość opłaty zależy od kategorii pojazdu jakim się poruszamy jak i również przejechanego odcinka drogi.
Płacić można gotówką w kunach chorwackich HRK lub w euro EUR jednak decydując się na zapłatę w walucie europejskiej musimy zaakceptować kurs ustalony przez kasjera a ten zależy od jego „widzimisię”. Akceptowane są również karty płatnicze.

Poniżej znajduje się tabela z wyszczególnionymi cenami w kunach za przejechanie poszczególnych odcinków autostrady lub drogi ekspresowej

odcinek I II III IV
Zagrzeb – Karlovac (A1) 16 29 38 67
Zagrzeb – Zadar (A1) 105 167 242 373
Zagrzeb – Šibenik (A1) 134 208 305 466
Zagrzeb – Split (A1) 157 243 357 543
Zagrzeb – Krapina (A2) 21 32 49 97
Zagrzeb – Bregana (granica Słowenii; A3) 5 7 10 20
Zagrzeb – Ivanić Grad (A3) 9 13 21 30
Zagrzeb – Novska (A3) 34 49 77 112
Zagrzeb – Slavonski Brod (A3) 68 99 152 222
Zagrzeb – Županja (granica Serbii, A3) 92 137 206 300
Zagrzeb – Varaždin (A4) 23 34 52 77
Zagrzeb – Čakovec (A4) 29 44 66 98
Zagrzeb – Goričan (granica Węgier, A4) 36 54 81 120
Rijeka – Zagrzeb (A6/A1) 56 101 134 235
Rijeka – Zadar (A6/A1) 103 164 237 364
Rijeka – Šibenik (A6/A1) 132 205 300 457
Rijeka – Split (A6/A1) 155 240 352 534
Rupa – Rijeka 5 7 10 20
Most Krk 30 40 70 120
tunel Ucka (Istria) 28 40 82 165
wiadukt Mirna (Istria) 14 20 40 80

I – pojazdy o 2 osiach i wysokości do 1,3 m
II – pojazdy o 3 i więcej osiach oraz wysokości do 1,3 m
III – pojazdy o 2 i 3 osiach oraz wysokości ponad 1,3 m
IV – pojazdy o 4 i więcej osiach oraz wysokości ponad 1,3 m

chorwacja drogi Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry

p5rn7vb

Podobne artykuły:

32 Responses to Chorwacja jak dojechać ? Droga przez Słowację i Węgry

  1. Paweł pisze:

    Krótko, zwięźle i na temat. Gratulacje. Szukałem i czytałem wiele opisów podróży do Chorwacji, ale ten jest najlepszy dla kogoś kto jak ja szuka konkretów.

  2. TomaszKing pisze:

    Bardzo dobry opis trasy do Chorwacji. Mam kilka pytań do Państwa na temat tego wyjazdu. Przyznam się jadę pierwszy raz do Chorwacji więc dobrze jest wiedzieć coś więcej. Podaję email tkuba035@o2.pl. Proszę podać nr tel. to zadzwonię z pytaniami jeśli nie problem. Miłego dnia.

  3. admin pisze:

    Proszę pytać w komentarzach. Postaram się odpisać na wszystkie pytania :)

  4. mody pisze:

    Witam,
    jadę do Chorwacji w poniedziałek (25.06) i mam pytanie ile wychodzą te wszystkie winiety? Gdzieś czytałem, że podobno na Węgrzech zlikwidowali te winietki 10-dniowe i miesięczne i jest tylko opłata roczna – prawda czy plotka?
    Liczył ktoś może ile wychodzi cała trasa daną drogą? Ja akurat jadę do Baska Voda także dość daleko, ale może akurat ktoś tam się wybierał czy może podać jakieś info?

    Pzdr i z góry dzięki

  5. TomaszKing pisze:

    Witam serdecznie pozwoliłem sobie napisać i popytać na temat wyjazdu ……pierwszy raz do Chorwacji Wyspa Krk, miasteczko Omišalj .
    Trasa Polska , Słowacja ,Węgry . Chorwacja.
    Wyjazd planujemy 30 czerwca sobota na miejscu musimy być w dniu 2 lipca. Więc mamy dwa dni do dyspozycji i nie musimy się spieszyć. Więc szukamy oszczędności w niepłaceniu np. winiety w Słowacji. Startujemy z Olsztyna i kierujemy się na Kraków i do przejścia w Chyżne.

    Moje pytania

    1. Czy mogę zabrać ze sobą paliwo w karnistrze …. Jak tak to ile litrów.
    2. Czy takie rzeczy są potrzebne kamizelki odblaskowe ile szt………….
    zapasowe żarówki i bezpieczniki , apteczka i trójkąt ostrzegawczy o tym wiem że muszą być.
    3. Artykuły spożywcze mogą być zabrane z Polski
    4. Po trasie proponowane miejsca noclegu.
    5. Czy po tej trasie do wyspy Krk opłacam jakieś tunele.
    6. Jeśli moje auto ma wysokość 145 to mam patrzeć na ceny drogi w Chorwacji z pozycji w ramce III Czy wysokość auta jest tak bardzo istotne.
    7. Jeśli nie jest tajemnicą to zapytam jaki koszt przejazdu winiety , drogi itd.

    Kierując się jak państwa trasa w Słowacji Z Chyżnego udajemy się w stronę przejścia granicznego z Węgrami w Sahy przejeżdżając po kolei takie miejscowości jak : Dolny Kubin-> Ruzomberok-> Banska Bystrica->Zwoleń
    I dalej jak na Waszej mapce.

    1. Odcinek płatnej drogi w Banska Bystrica->Zwoleń można ominąć w odpowiednim momencie. To pozwala mi na przejazd bez wykupywania winiety w Słowacji. Na Węgrzech chyba nie da rady przejechać bez winiety.
    Od Zwolenia aż do Sahy trasa jest nie płatna.
    2. Opłaty robić za pomocą karty lepiej się opłaca od gotówki danego państwa.
    3. Dziecko 8 letnie musi być w foteliku czy wystarczy takie siedzisko i pas bezp.

    Dzięki za pomoc.

  6. admin pisze:

    mody – podane przeze mnie ceny za winiety są aktualne ( obowiązują w roku 2012 ).

    W przypadku opłat za przejazd autostradami na Węgrzech to nic się nie zmieniło i cały czas obowiązują winiety tygodniowe ( ważne 10 dni ), 1-miesięczne oraz roczne.

    Źródło – http://www.motorway.hu/02Ematrica/01Dijtablazat2012

    Wszystko zależy z jakiego rejonu Polski wyjeżdżasz, jaki masz samochód, jak szybko jedziesz itp. :) Z Krakowa do Baška Voda jest ok. 1200 km. Jeśli wiesz ile pali ci w trasie samochód to możesz mniej więcej obliczyć ile będzie cie kosztować przejazd.

    TomaszKing :

    1. Niestety tego nie wiem. Słyszałem jedynie, że podobno jest jakiś zakaz wwozu paliwa w kanistrze do Chorwacji ale to mogą być tylko plotki.

    Ja zapasowego paliwa nie brałem ze sobą bo stwierdziłem, że nie ma to sensu. Dlaczego ? Dlatego bo miałem wystarczająco dużo rzeczy w bagażniku i kanister raczej by się tam już nie zmieścił. Dodatkowo po co się bawić w kanister skoro paliwo na trasie do Chorwacji nie jest aż tak dużo droższe od tego w Polsce no i myślę, że jest na pewno lepszej jakości niż ten nasz syf :)

    2. Kamizelki są potrzebne bo jeśli jej nie założymy wysiadając z samochodu na autostradzie to dostaniemy mandat jeżeli będziemy mieli pecha i akurat będzie przejeżdżać policja.

    3. Co do artykułów spożywczych to dlaczego nie ? Ja osobiście prawie w ogóle ich nie brałem ale wielu znajomych zawsze bierze ze sobą jakieś kotlety itp. :)

    4. Nie polecę ci żadnego noclegu bo my nigdzie się nie zatrzymywaliśmy na noc. Kilkanaście godzin dla mnie jazdy samochodem to żaden problem.

    5. Na Chorwacji płaci się za przejazd poszczególnymi odcinkami a przejazd przez tunele jest w cenie.

    6. Wydaje mi się, że wysokość nie ma znaczenia a ciężar samochodu jaki jest wpisany w dowodzie. Powyżej 3,5 tony jest już wyższa opłata.

    Myślę, że się da przejechać bez winiety przez Węgry ale czy to się będzie opłacać ? Może się okazać, że mniej wyjdzie za winietę niż za paliwo które będzie potrzebne do przejechania tych dodatkowych km po normalnych drogach.

    Nie orientuje się w przepisach dlatego nie chce wprowadzić w błąd ale wątpię aby były jakieś problemy z policją przez to, że np. 8-letnie dziecko nie siedzi w foteliku.

    • Orłoś pisze:

      W związku z poruszonym tematem winiet na Węgrzech, chciałbym jednak doradzić Ci kupno winiety.
      W poprzednim roku jechałem M7 aż do samej granicy z Chorwacją.
      Kilka km przed granicą Węgiersko-Chorwacką zatrzymał mnie patrol graniczny oraz policja. Niczego konkretnego nie sprawdzali tylko czy posiadamy właśnie winietę. Grzeczni, mili panowie, jednak winietę trzeba mieć. OK pewnie wielu z Was udało się przejechać bez „krzywdy”, ale jest jak ze wszystkim w życiu, można jeździć całe życie bez biletu i będzie ok, do czasu…… ;)
      Kara za brak winiety to 14875 HUF (223zł)w ciągu 14 dni lub 59500HUF (892zł) po 30 dniach, ja osobiście wolałbym wydać te 44zł i mieć spokój :D

    • szpilka pisze:

      Witam
      Nie mogę się połapać do której kategorii opłat na Chorwacji będzie należało moje auto.
      Jest to Opel Zafira… więc jest wysoki
      Proszę o odp
      Pozdrawiam

      • Orłoś pisze:

        Szpilka – Zafira to nie jest specjalnie wysokie auto ;)W CRO na bramkach jest tylko podział na auta osobowe o 2 osiach ( a tyle posiada Zafira) i pojazdy o kilku osiach tj. dostawcze i ciężarowe. Nie pękaj zaliczasz sie do I Kategorii ;D

  7. TomaszKing pisze:

    Dzięki serdeczne za informację najbardziej uśmiała się moja żona z tych KOTLETÓW.Pozdrawiam i miłego dnia.

  8. agalech pisze:

    Witam ja jade 29 czerwca po raz pierwszy do Chorwacji do Puli na Istrii, mieszkam w okolicy Wałbrzycha i mam pytanie o trasę bo nawigacja pokazała mi dwie trasy przez Niemcy Austrię Słowenię pierwsza oraz druga Czechy Austrię Słowenię. jaką by pan wybrał w sumie pzrez Niemcy mam jakies 300 km dalej ale za to nie płace za drogi drugie pytanie: ile wynoszą opłaty w czechach i Austrii i Słowenii za drogi te szybsze gdzie się to kupuje itp bo jetsem kompletnie zielona dziękuję za odp:)

  9. admin pisze:

    Witam,

    Trasa przez Niemcy jadąc z okolic Wałbrzycha to dobry wybór. Oczywiście jest zdecydowanie więcej km niż np. w przypadku drogi przez Czechy jednak jak wiadomo sieć autostrad w Niemczech jest rewelacyjna co przyczynia się szybkiej i komfortowej jazdy.

    Ceny winiet w Austrii dla samochodów do 3,5 tony to :
    10-dniowa : 8 euro
    2-miesięczna : 23,40 euro

    Źródło : http://www.asfinag.at/maut/typen-und-tarife

    Niestety przejazd przez Słowenię już nie jest tanią sprawą tym bardziej, że płacimy za naprawdę bardzo krótki odcinek autostrady.

    Koszt tygodniowej winiety to 15 euro a miesięcznej 30 euro.

    Źródło : http://www.slovenia.info/?faq=191

    Wiele osób decyduje się na ominięcie płatnych dróg w Słowenii jednak w tej kwestii nie będę w stanie nic doradzić, tzn. napisać jak najlepiej w takim przypadku jechać :)

    Pozdrawiam.

  10. Mark pisze:

    Witam,

    W ubiegłym roku spędziłem moje pierwsze wakacje w Chorwacji. Byliśmy na wyspie Ciovo (obok urokliwego miasteczka Trogir, kilkanaście kilometrów od Splitu). Ponieważ jak mówią: „pojedziesz raz, będziesz jeździł zawsze” w tym roku również udaję się Chorwacji, tym razem w okolice Dubrownika. Oto kilka rad wynikających ze zdobytego aczkoliwiek pewnie niewielkiego jeszcze doświadczenia.

    Podróż odbyłem trasą przez Słowację i Węgry. Granicę polsko-słowacką pokonałem w Barwinku. Na pierwszej stacji benzynowej w Słowacji kupowaliśmy winiety (winiety naklejamy na szybę samochodu). Później droga na Presov i dalej do Koszyc. Z Koszyc kierujemy się na Budapeszt. Na opuszczonym przejściu granicznym słowacko-węgierskim kupujemy e-winietę uprawniającą do jazdy po węgierskich autostradach. W tym przypadku nic nie naklejamy. Mamy po prostu zachować kwitek do ewentualnej kontroli. Kilkadziesiąt kilometrów od granicy słowackiej będziecie przejeżdżać przez Miszkolc. Polecam odwiedzenie bardzo oryginalnego aquaparku – można popływać w jaskiniach – coś wspaniałego. Dobre miejsce na odpoczynek, szczególnie w drodze powrotnej. Bo do Chorwacji jedzie się w takiej euforii, że odpoczynek (poza postojami na tankowanie czy prysznic na porządnej stacji benzynowej) jest raczej niepotrzebny (oczywiście jest to sprawa indywidualna). Jako że do Chorwacji jechaliśmy nocą (we wspomnianym Barwinku byliśmy ok. godz. 20:00) to właściwie Budapeszt chyba nawet lepiej przejechać przez środek. My jechalimy na 3 samochody, jedna ekipa się zagapiła a dwie pojechały nową, piękną obwodnicą stolicy Węgier. Noc spowodowała, że ci co pojechali przez środek miasta (a nie obwodnicą) zyskali ok. 40 min. przewagi (oczywiście poczekali na resztę :-)). Krótsza trasa, powyłączanie światła, brak korków, itd. – polecam do rozważenia. Ktoś pytał o zabieranie paliwa. Nie wiem czy można, ale – pomijając tych co mają własną produkcję tego płynu ;-) – uważam, że raczej nie ma to sensu. Uważam, że jeżdżąc na benzynie lub ON warto po prostu zatankować w Polsce przy granicy, a potem dopiero w Chorwacji. Ci co mają instalację LPG mogą mieć problem z zatankowaniem gazu na Węgrzech. Ja jechałem nocą i przeoczyłem tak prozaiczną sprawę jak to, że na Węgrzech większość stacji jest nocą nieczynnych – między innymi Łukoile, na których planowałem tankować gaz. Czynne były Agipy i Mole ale bez gazu. Z drugiej strony strata nie była zbyt duża – na Węgrzech LPG kosztuje ok. 3.5 za litr. W Chorwacji litr błękitnego paliwa ma porównywalną cenę do polskiej, ale – co warte podkreślenia – tamta mieszanka jest znacznie bardziej wydajna. Nie chce mi się wierzyć że tylko jazda po pieknych autostradach była przyczyną tego, że na zwykłym zbiorniku pokonywałem ok. 25% kilometrów więcej niż NA TRASIE w Polsce. W Chorwacji LPG jest na większości stacji. Co do autostrad na Chorwacji. Polecam płacić kartą, albo gotówką w kunach. My płaciliśmy w euro, na tej samej bramce i każdy zapłacił inną kwotę :-)))) Warto mieć drobne nominały euro. W tym przypadku kartą wychodzi najtaniej. Jeśli mamy kuny to chyba, że z poprzedniego pobytu. W ogóle nie opłaca się ich kupować w Polsce. U mnie w kantorze chcieli 65 groszy za kunę. Płacąc kartą wychodziło ok. 57-58 groszy. A najlepiej opłacało się wymienić euro kupione w Polsce na kuny w kantorze w Chorwacji. Wychodziło wtedy 54-56 groszy. Na granicy węgiersko-chorwackiej czeka nas kontrola. 90% osób przejeżdża pokazując tylko, że posiada paszport (nic nam nie wpisywali). Natomiast wyrywkowo zatrzymywali niektóre samochody do kontroli. Ale nie wiem co sprawdzano. Wiem, że ludzie otwierali bagażniki, wyjmowali niektóre torby. Może ktoś się wypowie w tej kwestii. Podobno nie wolno wwozić żadnego jedzenia. A wiele osób to robi. Ja zresztą również. To znaczy mieliśmy sporo (za mało) napojów (soków, coli, itp.) i trochę prowiantu w lodóweczce samochodowej. Uważam, że nie ma sensu brać ze sobą alkoholu. Wprawdzie piwo w hr jest sporo droższe (nawet w sklepach kosztowało ok 6-7 zł – nie wspominając o lokalach) to szczerzę radzę przestawić się na wino – do wyboru, do koloru, swojskie i ze sklepu – moim zdaniem za grosze (i nie mam tu na myśli tzw. jabcoków). Dla gustujących w mocniejszych trunkach polecam wszechobecną rakiję – taki bimber, są różne rodzaje -trzeba popróbować i coś wybrać w cenie ok. 20 zl za litr. Piszę szybko, więc trochę brakuje stylu – sorki – ale na gorąco przychodzą mi różne rzeczy do głowy. Na przykład buty do wody. Nie kupujcie ich w Polsce. Nie warto. Na 100% przepłacicie. A tam na każdym straganie kupicie za ok. 15 do 20 zł. Podobnie jest z płetwami czy maskami do nurkowania. Wspomniany domowy alkohol – musicie o niego prosić na straganach z owocami. Kiedyś go wystawiali, teraz trzymają gdzieś na zaplaczu – wymogii UE do której Chorwacja aspiruje. Co jeszcze. Z atrakcji kulinarno – integracyjnych :-) polecam fishpicnik. Wszędzie można natrafić na jego oferty. Jest to podróż statkiem od wysepki do wysepki trwająca kilka godzin (w moim przypadku był to rejs od 9:00 do 16:00 podczas którego serwowana jest grilowana makrela, kurczak, salatki, soki, pieczywo i – do woli – rakija i białe wino. Na statku puszczana jest muzyka, ludzie tańczą w rytm m.in diskopolo, śpiewają itd. W trakcie postojów na wyspach, można popływać. Wszystko w cenie, którą normalnie musimy zapłacić za wynajęcie na 15 min. skutera wodnego we Władysławowie – czyli 80 – 100 zł za osobę – DZIECI NIE PŁACĄ!!! Szczerze polecam! Polecam owoce morza. Polecam różne inne wycieczki, na przykład do oklicznych miast. Warto skorzystać z wodnych taksówek – porównywalna cena do transportu autobusowego. Tam się nie można nudzić. Brak piasku jest najmniejszym kłopotem. Za to w wodzie można przebywać nawet kilka godzin po prostu leżąc na plecach lub dryfując jak boja. Przy takim zasoleniu nie sprawia to zbyt dużego wysiłku. Wychodząc z wody mamy dostępne pryszniece ze słodką wodą, zadbane i darmowe toalety z mydłem i papierowymi ręcznikami (tam gdzie byłem). No i wszędzie spotykamy milych ludzi. Właścicielka naszego apartamentu niemal codziennie serwowała nam wino i ciasto. Polecam lody. Wprawdzie jedna gałka kosztowała rok temu 6 kn (czyli jakieś 3,30 zł) to jednak ta jedna gałka to tak jakby u nas w Polsce zamówić 5 gałek po 2 zł. Na każdym rogu można kupić pizzę (to dla tradycjonalistów :-))) i sprzedają ją na kawałki – tanio. Ja polecam spróbować tzw. burka – takie tłuste ciasto (jakby francuskie) ze słonym serem twarogowym lub mięsem. Pychota. Polecam jeść mnóstwo owoców. Nie dlatego, że są zdowe, ale dlatego że są pyszne, dojrzałe, soczyste. Na przykład nektaryny, brzoskwinie czy te wielkie śliwki. Albo arbuzy. To co mamy dostępne w naszych sklepach jest za wcześnie zrywane :-)). Nie są najtańsze ale są naprawdę super. Podsumowując – Chorwacja jest super – finansowo nas wyniosła podobnie jak wczasy nad Bałtykiem, natomiast w tej samej cenie otrzymujemy nieporównywalnie więcej. Owszem, jest trochę dalej, ale podróż po takich drogach jest bardzo atrakcyjna – także ze względu na widoki – a poza tym, czyż podróże nie ksztacą? Pozdrawiam.

    • Mariusz pisze:

      ” Na pierwszej stacji benzynowej w Słowacji kupowaliśmy winiety (winiety naklejamy na szybę samochodu). Później droga na Presov i dalej do Koszyc”

      Można ominąć ten 30 km odcinek pseudautostrady z Presova do Koszyc jadąc cały czas drogą 68 która dla samochodów do 3,5 tony jest bezpłatna.

    • Jacek pisze:

      pieknie powedziane i opisane,cenne wskazowki,jade 2 raz na chorwacje ale skorzystam z wielu cennych i banalnych wskazowek:)
      dzieki i pozdrawiam
      Jacek

    • sucharski pisze:

      witam!
      w zeszlym roku bylem z dziecmi w bulgarii,w tym korci mnie chorwacja.czy mozna jakies namiary na noclegi i jakie za nie dzieci.
      pozdrawiam i
      WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!

  11. admin pisze:

    Mark – łoł :) Dzięki wielkie za opis wyprawy i ciekawe porady.

    My w tym roku również wybieramy się do Chorwacji i raczej na pewno pojedziemy przez Słowację i Węgry.
    Masz rację pisząc, że jadąc w nocy zdecydowanie lepiej jest przejechać przez centrum Budapesztu. My na pewno tak też zrobimy.

    W kwestii porównania polskiego morza a Chorwacji to według mnie, obiektywnie patrząc jednak Chorwacja „wyjdzie” trochę drożej ale czyż po całym roku ciężkiej pracy :) nie lepiej wydać kilkaset złotych więcej i cieszyć się świetną pogodą, ciepłym morzem oraz pięknymi widokami ? :)

  12. Rob pisze:

    Wybieram się w sierpniu na Peljesac, czy ktoś jechał przez ten odcinek należący do BiH, czy jest tam kontrola graniczna i zasadniczo czy warto jechać w ten sposób, czy lepiej promem? Może ktoś ma doświadczenia drogowe z tego półwyspu. Dwa lata wstecz byliśmy w Supetarze na Brac, polecam gorąco. Natomiast drogi w głębi wyspy…dają czasem wiele radości i emocji, np w okolicy miasteczka Lozisca. Jedzie się szosą z jednej strony skała, z drugiej pionowo w dół, miejscami nie to, że nie było barierek, nie było nawet krawężnika:) Wąsko jak diabli.

    Co do kontroli na granicy Cro-Hun tyle, że przy powrocie- pytania o przewóz papierosów, alkoholi. Chcieli zajrzeć do bagażnika, pytali o jeden karton, gdzie mieliśmy kamienny zegar (pamiątka z pobytu, żaden zabytek), wsuwali ręce między walizy. Całość trwała ok. 20 sekund (przeszło im, gdy jeden z celników wsadził łapę do trekkingowego buta:). Tak poważnie – to raczej formalność.

    • Pudelek pisze:

      na krótkim odcinku BiH są kontrole graniczne, ale pobieżne, czasem w ogóle nie sprawdzają dokumentów, natomiast musisz tam mieć Zieloną Kartę

  13. janusz pisze:

    Jadąc rok temu na Chorwację przez Węgry spacerowo zaliczałem trasę z Bratysławy dalej Csorna, Sarvar, Vasvar, Zalaegerszeg, Nagykanizsa i dalej trasą nr 7 do Letenye i włączyłem się tuż przed granicą do M7 kierując się do Gorican. Zauważyłem, że odcinek do granicy od zjazdu z drogi nr 7 nie podlegał opłacie winietowej. Czy zatem coś od 2011 roku się zmieniło ? Tutaj link do strony http://autopalya.hu/Root/Autopalya-HU/Letoltheto_Doksik/Nyelvek/aak_szorolap_2012_LENGYEL.pdf

    • Orłoś pisze:

      Janusz – w zeszłym roku jechałem podobnie z Wiednia i wpadłem na A7 w tym samym miejscu co Ty, nie kupowałem winiety na ten krótki odcinek do granicy z CRO, jednak widziałem jak wyrywkowo na granicy H-CRO, Węgrzy sprawdzali winiety. Jadąc nawet kilka km A7 jesteśmy zobligowani do kupna winiety….

      • janusz pisze:

        Poprosiłem Ambasadę Węgier do rozwiązania tego problemu. Uzyskałem jednoznaczną odpowiedź, że ten odcinek jest zwolniony z opłaty. Tyle tylko, że problem pozostaje – jak udowodnić przy granicy, że nie korzystało się z autostrady, a z drogi 85 i 7 ?

        • Orłoś pisze:

          No właśnie nie udowodnisz tego. nie wiem jak wytłumaczysz policjantowi Węgierskiemu że akurat jedziesz od Nagykanizsa a nie aż z Budapesztu ;) Ja jechałem w zeszłym roku i mi się upiekło w jedna stronę, w druga jak już jechałem przez Budapeszt bylem sprawdzany ;)

  14. bartex67 pisze:

    Witam,czy ktoś mógłby polecić fajne miejsce w chorwacji ,niedaleko jadąc w głąb.

  15. karol pisze:

    Ja polecam Makarska, baska voda i okoliczne miejscowosci. Od krakowa to jakies 1200 km ale warto.

    • sucharski pisze:

      witam!
      tez jestem z krakowa,dopiero co wrocilem z bulgarii,ale za rok korci mnie chorwacja.mozna prosic o jakies dokladniejsze namiary noclegow i kosztow-2 osoby dorosle i 2-ka dzieci?
      pozdrawiam
      sucharski

    • sucharski pisze:

      witam!
      czy mozna prosic o jakis namiar na noclegi,lub jak mozna to zadzwonie.
      pozdrawiam
      sucharski

  16. Pudelek pisze:

    Akurat na podanym tutaj odcinku przejazdu przez Słowację winietka za bardzo nie jest potrzebna – obowiązuje tylko na krótkim odcinku ekspresówki Bańska-Bystrzyca – Zvolen i dość łatwo można ją minąć.

    Winietka natomiast jest niezbędna, kiedy będzie się jechać z granicy w Zwardoniu albo od Czeskiego Cieszyna. Przejazd z Żyliny do Bratysławy autostradą (różnej jakości) to jakieś 2 do 2,5 godziny

  17. Janek Slowacja pisze:

    Przejazd przez Slowacje opisany nie jest prawdziwy!
    1/ Policja slowacka nie wylapuje tylko Polakow… wylapuje wszystkich, nie wiem skad sie wo Was bierze to Wasze wieczne „nikt nas nie lubi, nikt nas nie kocha, kazdy nam szkodzi” czego dowodem jest to wlasnie stwierdzenie „wylapuja Polakow”. A tak poza tym to rowniez jezdzie do roznych krajow i jak policja zatrzymuje jakies auta to szczegolnie z PL rejestracja. Wiem ze to co teraz napisalem zaprzecza temu co pisalem o slowackiej policji, ale np. przejscie HU-HR stalem tam z 2 godziny (musial cos zrobic na laptopie) a moje polsko-slowackie towarzystwo mialo niesamowity ubaw obserwujac ze prawie kazdy samochod z PL rejestracja przekraczajacy granice byl zatrzymywany do szczegolowej kontroli. Samochody z innych krajow choc stanowili wiekszosc to praktycznie nie byli zatrzymywani, tylko Polacy ale to przez chorwatska straz graniczna, nie policje.

    2/ Co do wyposazenia aut na Slowacji znow nieprawda!
    A/ Wedlug konwencji Wiedenskej auto musi spelniac wyposazenie wedlug kraju rejestracji, wiec polskie auto musi miec nawet na Slowacji gasnice a na odwrod ze na Slowacji nie ma obowiazkowej ganicy, to slowackie w Polsce nie musi tej gasnicy miec. Choc sa kraje gdzie roznymi ustawami omija sie ten fakt (np. Austria, Francja), to Slowacja do tych krajow nie nalezy. Wiec samochod z PL rejestracja nie musi miec wyposazenia takiego jak samochod z SK rejestracja
    B/ zupelne nieprawda jest kwestia zarowek, bezpiecznikow ktora jest z taka popularnoscia w Polsce omawiana odnosnie odwiedzin SLowacji. Na Slowacji juz nie obowiazuje to wyposazenie auta (istnial taki przepis moze przez rok) a nawet jak obiazywal, to nie samochodow z PL rejestracja

    Apropo polowania policji SK na Polakow, nie jest to prawda, oni uprzykraja zycje wszyskim nie tylko Polakom. Polacy jako kierowcy sa dwie grupy, jedna jezdziaca az straszliwie przepisowo a druga cwaniaki (szczegolnie POdkarpacie jezdziace przez SK do pracy w Austrii etc) i ci szczegolnie popsuli opinie Polakow jako kierowcow… pomyjam fakt PL TIR ktore sieja spustoszenie na drogach calej Europy…
    …a zeby nie bylo to PL policja rowniez, ale tym razem autentycznie wylapuje SLowakow o czym mi powiedzial policjant polski przy okazji wklejenia mi mandatu. Chodzi o to, ze Slowaki musza placic gotowka na miejscu. Mandat ktory wypisuje policjant ma original gdzie wpisuje sie np. kowte 300 zeta za cos tam…original trafia do kierowcy, pod original wklada sie papier by sie nie przepisalo na kopie. Po odejsciu kierowcy z zaplaconym mandatem 300 zlotych polski policjant na kopie wpisuje np. 50zlotych za cos tam i 250 zeta mu zostaje do kieszeni. Stad taka nadmierna ilosc patroli w dni kiedy slowaki jezdzia na zakupy do Polski = zostawiac kase w Polsce = dajac prace Polakom.

    A wiec szanowni kierowcy, masz wrazenie ze ktos Cie na drodze oszukal? MAsz kontakt z slowacka policja? Chca od Ciebie lapowke? Wszystko nagrywaj, wszystko notuj. Wrocisz do Polski to laskawo wyslij maila na ambasade Slowacji w Warszawie, ambasade polski w Bratyslawie + kopie na policje SK, + kopie do jakiejs gazety, radia, TV…. Uwielebiam te wpisy Polakow piszacych o tym jak na nich SK policja poluje… dodajac ze „dalismy im 20eur do kiesieni i sprawa zalatwiona”. i mowi ze slowaki to biora… oni moze i biora, ale TY DAJESZ!!! Ja w Polsce 2 razy zglosilem korupcje a ze nie chce mi sie przechodzic ten piiiiiiip proceder znow to za kazdym razem kiedy mam to szczescie z PL policja odrazu oznajmiam ze wszystko nagrywam i lapowki nie daje. Owszem budzi to zdziwienie + w razie wykroczenia place zawsze gorna stawke, ale za ten spokoj warto, polecam :)

  18. telmuz2002 pisze:

    Witam jadę pierwszy raz do CH. dokładnie okolice Trogiru.
    Przeczytałem jakieś 2000 artykułów:) którędy jechać i dalej nie podjąłem decyzji. Czy przez czechy austrie i słowenie czy na słowacje i węgry.
    Z moich obliczeń to
    przez austrie ok 1100km i jakies 200zł winiety (bez chorwacji)
    przez węgry ok 1300km i 140zł winiety (bez chorwacji)
    ceny z PZM

    więc dlaczego piszecie ze druga opcja taniej?? Chyba ze czegos nie wiem.
    Acha jade na tydzien wiec winiety na najkrótszy okres.

    Przeciez 200km róznicy i jakies 3 godzi wiecej podrózy w wariancie 2 wiec i paliwo i wogole to wg mnie sie nie opłaca.
    Podpowiedzcie gdzie się mylę.
    Dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

stat4u