Koh Phangan ( Tajlandia )

Koh Phangan ikona wpisu

Po kilku dniach spędzony w Bangkoku, Kanchanaburi oraz Ayutthaya polecieliśmy samolotem z Bangkoku na wyspę Koh Samui.

Skorzystaliśmy z linii lotniczej Bangkok Airways i za 2 bilety w jedną stronę zapłaciliśmy prawie 900 zł.  Sporo, jednak bilety kupiliśmy dopiero 9 dni wcześniej i do wyboru zostały tylko te najdroższe. Latałem już wiele razy w życiu jednak tym razem trochę się martwiłem przebiegiem lotu 🙂

Mały, śmigłowy samolot sprawiał wrażenie jakby go miał za chwilę zdmuchnąć wiatr… Wszystko dobrze się skończyło i po długich 60 minutach lotu w końcu dotarliśmy na Samui Airport.

Na miejscu zastaliśmy najładniejszy port lotniczy ( a w zasadzie porcik lotniczy ) jaki w życiu widzieliśmy.  Drewniane wykończenia wnętrza budynku oraz bujna i kolorowa zieleń nadawały temu miejscu niezwykłego klimatu.

Bangkok Airways – Koh Samui

Koh Samui – Lotnisko

Koh Samui – Lotnisko

Koh Samui – Lotnisko

Po odebraniu bagaży od razu na miejscu wynajęliśmy samochód Suzuki Samuraj SJ413 na jeden dzień za ok. 100 zł. Z racji, że przez kilka lat mieszkałem w Anglii gdzie codziennie jeździłem samochodem to nie miałem żadnych problemów z ruchem lewostronnym jaki również  występuje w Tajlandii.

Koh Samui – wypożyczony samochód

Po chwili byliśmy już w hotelu Hutcha Resort gdzie spędziliśmy tylko 1 dzień. Wykorzystaliśmy go na poszukiwanie hotelu w którym mieliśmy spędzić przynajmniej 1 następny tydzień. Nic jednak nie mogliśmy znaleźć ciekawego w rozsądnej cenie na Koh Samui ( przyczyną z pewnością był „wysoki sezon” ) dlatego postanowiliśmy spróbować znaleźć coś na sąsiedniej wyspie Koh Phangan.

Hotel Hutcha Resort

Hotel Hutcha Resort – Bungalowy

W kafejce internetowej dość szybko znaleźliśmy interesujący hotel na Koh Phangan i od razu zarezerwowaliśmy bungalow na 7 dni.

Na następny dzień z rana udaliśmy się do przystani Big Buddha skąd odpłynęliśmy na wyspę Koh Phangan. Po ok. 30 minutach podróży w przystani Thong Sala czekał na nas człowiek który odwiózł nas do zarezerwowanego hotelu.


Pokaż Przystań Big Buddha na większej mapie


Wyświetl większą mapę

 

Hotel w którym się zakwaterowaliśmy nazywał się Long Bay Resort i zlokalizowany był w północno-zachodniej części wyspy tuż przy plaży  Haad Yao.

W skład hotelu wchodziło kilkanaście różnej wielkości domków. Każdy z nich miał klimatyzację oraz ciepłą wodę. My zamieszkaliśmy w części ogrodowej i za jedną noc płaciliśmy ok. 140 zł.

Koh Phangan – Long Bay Resort mapa

Koh Phangan – Long Bay Resort bungalowy

 

Na terenie hotelu znajdowała się również restauracja oferująca lokalne oraz europejskie potrawy a także basen. Ok. 50 metrów od naszego domku była naprawdę bardzo ładna, długa na kilkaset metrów plaża Haad Yao.  Była ona bardzo „luźna” bo zawsze wokół nas było co najmniej kilkanaście metrów wolnej przestrzeni. Jedyną wadą dla niektórych może być dość długie płytkie zejście do głębokiej wody. Nam jednak to w ogóle nie przeszkadzało.

W tym miejscu mieliśmy przyjemność obserwować jak dla nas najładniejsze zachody słońca podczas całego naszego pobytu w Tajlandii.

Koh Phangan – plaża Haad Yao

Koh Phangan – plaża Haad Yao

Koh Phangan - zachód słońca na plaży Haad Yao

Koh Phangan – zachód słońca na plaży Haad Yao

 

Poza nic nie robieniem na plaży 🙂 chcieliśmy również zwiedzić każdy możliwy zakątek na wyspie Koh Phangan dlatego też wynajęliśmy skuter na kilka dni. Z tego co pamiętam wynajęcie skutera na Koh Phangan wiązał się z kosztem 15 zł  za dzień + oczywiście dodatkowo opłata za paliwo które można kupić w wielu miejscach na wyspie w dość interesujących „stacjach benzynowych”. Wymagane było również zostawienie paszportu do depozytu.

Na pierwszy strzał poszła malutka wysepka Koh Ma która połączona jest z Koh Phangan wąską piaszczystą „drogą” po której można przejść ” suchą stopą” podczas odpływu. Podczas przypływu natomiast, dojść na Koh Ma można również ale w niektórych miejscach woda będzie sięgała nam prawie do pasa.

Tak naprawdę nic poza kilkoma chatkami tam się nie znajduje ale myślę, że mimo wszystko warto było się tam wybrać. Podobno jest to bardzo dobre miejsce do snurkowania ale nie mogę tego potwierdzić bo sam tego tam nie robiłem.

Ciekawy jest znak na palmie zakazujący strzelania z broni palnej 🙂

 

Koh Phangan – skuter

Koh Phangan – stacja benzynowa :)


Wyświetl większą mapę

 

Wysepka Koh Ma – Koh Phangan

Wysepka Koh Ma – Koh Phangan

 

Któregoś dnia wybraliśmy się także w dalszą wyprawę na plaże Thong Nai Pan Noi oraz Thong Nai Pan Yai które znajdują się w północno-wschodniej części Koh Phangan.

Większość dróg na wyspie jest asfaltowa jednak ta którą mieliśmy dostać się do wyżej wymienionych plaż miała być gruntowa. Owszem była gruntowa jednak nie spodziewaliśmy się, że jazda po niej będzie hmm niezbyt przyjemna 🙂 W kilku miejscach były takie wyrwy w drodze, że zastanawialiśmy czy nasz skuter to wytrzyma. Mimo wszystko była to bardzo fajna podróż w dzikim buszu 🙂


Wyświetl większą mapę

Koh Phangan – droga do Thong Nai Pan Yai

Koh Phangan – droga do Thong Nai Pan Yai

Koh Phangan – Thong Nai Pan Yai

 

Byliśmy również w wielu innych miejscach np. w ciekawym punkcie widokowym schowanym w dżungli

( dokładnego miejsca nie jestem w stanie wskazać ). Piękny widok, cisza… mógłbym tam siedzieć cały dzień 🙂

 


Wyświetl większą mapę

Koh Phangan – punkt widokowy

Koh Phangan – punkt widokowy

Bananowiec :)

 

Generalnie to dodatkowo praktycznie codziennie wieczorem jeździliśmy do „miasta” by coś ciekawego zjeść na kolację.

Najbardziej zasmakowały nam owocowe szejki. Mimo, że żadnej filozofii w ich stworzeniu nie było to nigdy nam się nie udało takich zrobić będąc już w Polsce 🙂 Pewnie to kwestia świeżych owoców.

Jeśli ktoś zapyta gdzie zjeść na Koh Phangan to od razu napiszę, że w niepozornie wyglądającej „restauracji” znajdującej się tuż obok małego jeziora. Na mapie zaznaczyłem o który budynek chodzi.

Trafiliśmy tam zupełnie przypadkowo. Z tego co pamiętam jechaliśmy coś zjeść do „miasta” i po drodze zauważyliśmy właśnie tą niepozornie wyglądającą restaurację. Chwilę się zastanawialiśmy czy wchodzimy do niej ale w końcu się zdecydowaliśmy i nie żałowaliśmy. Potrawy tam przyrządzane nie dość, że były pyszne to na dodatek tanie.


Wyświetl większą mapę

Koh Phangan – w drodze do miasta ( Thong Sala )

Koh Phangan – Thong Sala

Koh Phangan – Thong Sala – szejki

Koh Phangan – Thong Sala – kolacja :)

 

 

Podsumowując nasz pobyt na Koh Phangan był baaardzo udany. Jeśli ktoś zastanawia się gdzie się zatrzymać, jaki hotel wybrać czy też która plaża jest najładniejsza na Koh Phangan to naprawdę mogę polecić północno-zachodnią część wyspy a zwłaszcza hotel Long Bay Resort oraz plażę Haad Yao.

Zakochałem się w Koh Phangan i jeśli kiedyś tam wrócę a wrócę na pewno to z pewnością wybiorę to samo miejsce 🙂

 

Jeśli masz jakieś pytanie to śmiało pisz. Odpowiem na każdy komentarz.

Podobne artykuły:

2 Responses to Koh Phangan ( Tajlandia )

  1. pawel pisze:

    Witam jeśli mogę zapytać to jak dostać wizę do Tajlandii? Co trzeba zrobić i gdzie żeby ją dostać na 30 dni? I jakie ceny były biletów lotniczych między wyspami i ceny hotelów i inne przydatne koszta? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • admin pisze:

      Witam,

      „Od dnia 11 sierpnia 2011 posiadacze polskich paszportów mogą podróżować do Tajlandii w celach turystycznych do 30 dni pobytu bez konieczności ubiegania się o wizę.”

      Najlepiej jest jednak dla 100% pewności zadzwonić do Tajskiej Ambasady w Warszawie http://www.thaiembassy.pl/?contact-us,18

      Jeśli chodzi o ceny biletów lotniczych to ciężko podać dokładne kwoty. Czasami można kupić bilet w jedną stronę już za kilkadziesiąt złotych a innym razem za kilkaset. Najlepiej sprawdzić ceny na stronach airasia.com oraz bangkokair.com

      Co do kosztów noclegów to również nie jestem w stanie podać dokładnych kwot. Wszystko zależy od terminu oraz klasy samego hotelu. Nam zdarzyło się przebywać w hotelu za 40 zł jak i za 300 zł za noc za pokój.
      Myślę jednak, że w większości miejsc w Tajlandii za ok. 100 zł można spokojnie wynająć pokój w całkiem dobrym hotelu.

      Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

stat4u